FIRE CORNER !! REGGAE / SOUL ALL- NIGHTER !! VOL.4
2012-02-25, Olsztyn
Szykuje siê kolejna wycieczka w g³±b reggae, ska, soulu i rocksteady. Przez ten magiczny ¶wiat muzyki poprowadz± Ciê stali przewodnicy - Husky, Danny Mod i Real Cool Sound. Bilet... wi�cej »

relacje
- 2011 - kwiecieñ (2)
- 2010 - maj (1)
- 2010 - styczeñ (1)
- 2009 - grudzieñ (1)
- 2009 - pa¼dziernik (1)
- 2009 - marzec (2)
- 2009 - luty (2)
- 2009 - styczeñ (1)
- 2008 - grudzieñ (1)
- 2008 - listopad (5)
- 2008 - pa¼dziernik (4)
- 2008 - wrzesieñ (2)
- 2008 - sierpieñ (1)
- 2008 - lipiec (7)
- 2008 - czerwiec (3)
- 2008 - maj (3)
- 2008 - kwiecieñ (1)
- 2008 - styczeñ (1)
- poka¿ wszystkie
Bluekilla, Czerniejewska

Bluekilla, Czerniejewska
2010-05-15
Wroc³aw
miejsce: Madness
Nie da siê ukryæ, ¿e sobotni koncert Bluekilli we wroc³awskim Madnessie na d³ugo pozostanie w pamiêci wiêkszo¶ci uczestników tego d³ugo oczekiwanego gigu. Zespó³ mia³ ju¿ okazjê siê u nas zaprezentowaæ, jednak piêcioletnia nieobecno¶æ wzmo¿y³a oczekiwanie s³uchaczy oraz chêæ zobaczenia wystêpu.
Zacznijmy jednak od samego pocz±tku – generalnie od godziny 19 klub powoli wype³nia³ siê znajomymi, a tak¿e osobami z ró¿nych zak±tków Polski, które nie przepu¶ci³y wyj±tkowej okazji zabawy przy tanecznych rytmach. W efekcie pojawi³o siê oko³o 140 osób, a wiêc spory t³um tryskaj±cy energi± ju¿ od rozpoczêcia zabawy. Koncert rozpocz±³ siê zgodnie z planem, o godzinie 20.30, a jako suport mieli¶my okazjê zobaczyæ zespó³ z okolic Gniezna o nazwie Czerniejewska. Twórczo¶æ muzyków opiera siê g³ównie na rytmach ska/reggae, czasem jednak mo¿na poczuæ domieszkê innych gatunków. Godzinny wystêp zosta³ przyjêty dosyæ pozytywnie, chocia¿ momentami zabrak³o energii i zabawy na scenie, mimo to kapelka w przyjemny sposób wprowadzi³a nas w klimat i przygotowa³a na wystêp prawdziwych gwiazd, a dok³adniej d³ugo wyczekiwanej Bluekilli;)
A¿ trudno ubraæ w s³owa ca³y koncert.. jedyne co nasuwa siê na my¶l to niesamowita impreza, podkrêcana z ka¿d± minut± coraz bardziej przez niemieckich muzyków. Od samego pocz±tku mieli¶my okazjê us³yszeæ hity, poczynaj±c od przyjemnego utworku Ska-a-go-go, a¿ po szybsze i jeszcze bardziej energetyczne brzmienie. Madness tañczy³, praktycznie bez wyj±tków, a publiczno¶æ zgromadzona pod scen± wytrwale szala³a a¿ do koñca. Nie zabrak³o kawa³ków takich jak : "Hawa Negila", "Stay with me", "Ska is our Bussiness" czy wykonanego wy¶mienicie "Tainted Love". Trudno by³o nie zauwa¿yæ znakomitej formy ca³ego zespo³u, a w szczególno¶ci wokalisty, dla którego bez w±tpienia scena jest swoistym ¿ywio³em. Mia³ on bardzo dobry kontakt z publiczno¶ci±, przez co zosta³ odebrany wyj±tkowo entuzjastycznie. Za ka¿dym razem, kiedy muzycy schodzili ze sceny g³o¶ne okrzyki ludzi nie pozwoli³y na zakoñczenie koncertu. Mo¿na powiedzieæ, ¿e trzykrotne bisy by³y wpisane w ca³y wystêp, chocia¿ nawet po nich wszyscy chcieli jeszcze wiêcej. Szczególnie zapad³o mi w pamiêæ wykonanie d³ugo wykrzykiwanego "Skinhead reggae"... kiedy ca³y zespó³ zszed³ ze sceny, wokalista nie pozwoli³ na takie zakoñczenie sytuacji i w efekcie sam za¶piewa³ i zagra³ owy kawa³ek. Wysz³o naprawdê ciekawie, szczero¶æ p³yn±ca z jego przekazu zosta³a doceniona i zas³u¿y³ na gromkie oklaski, których oczywi¶cie nie zabrak³o po zakoñczeniu show. Nie mo¿na jednak nie podkre¶liæ warto¶ci reszty zespo³u, wszyscy spisali siê ¶wietnie i udowodnili ¿e na wiele ich staæ. Pozytywny klimat wystêpu udzieli³ siê wszystkim, co prze³o¿y³o siê pó¼niej na dobr± zabawê podczas ska party prowadzonym przez Dj Julê :) Chcia³am te¿ wspomnieæ o organizacji koncertu, starali¶my siê dopi±æ wszystko na ostatni guzik, co obiektywnie mówi±c – uda³o siê, dziêki czemu zadowolenie jest jeszcze wiêksze i pe³niejsze. Szczerze mówi±c dawno nie zarejestrowa³am tak wyj±tkowej imprezy w Madnessie :-).
Có¿ mogê dodaæ na koniec? Je¿eli bêdziecie mieli kiedykolwiek mo¿liwo¶æ zobaczenia Bluekilli, nie zmarnujcie tej okazji bo naprawdê warto!
2010-05-25 - JahGoodpowrót »
Zacznijmy jednak od samego pocz±tku – generalnie od godziny 19 klub powoli wype³nia³ siê znajomymi, a tak¿e osobami z ró¿nych zak±tków Polski, które nie przepu¶ci³y wyj±tkowej okazji zabawy przy tanecznych rytmach. W efekcie pojawi³o siê oko³o 140 osób, a wiêc spory t³um tryskaj±cy energi± ju¿ od rozpoczêcia zabawy. Koncert rozpocz±³ siê zgodnie z planem, o godzinie 20.30, a jako suport mieli¶my okazjê zobaczyæ zespó³ z okolic Gniezna o nazwie Czerniejewska. Twórczo¶æ muzyków opiera siê g³ównie na rytmach ska/reggae, czasem jednak mo¿na poczuæ domieszkê innych gatunków. Godzinny wystêp zosta³ przyjêty dosyæ pozytywnie, chocia¿ momentami zabrak³o energii i zabawy na scenie, mimo to kapelka w przyjemny sposób wprowadzi³a nas w klimat i przygotowa³a na wystêp prawdziwych gwiazd, a dok³adniej d³ugo wyczekiwanej Bluekilli;)
A¿ trudno ubraæ w s³owa ca³y koncert.. jedyne co nasuwa siê na my¶l to niesamowita impreza, podkrêcana z ka¿d± minut± coraz bardziej przez niemieckich muzyków. Od samego pocz±tku mieli¶my okazjê us³yszeæ hity, poczynaj±c od przyjemnego utworku Ska-a-go-go, a¿ po szybsze i jeszcze bardziej energetyczne brzmienie. Madness tañczy³, praktycznie bez wyj±tków, a publiczno¶æ zgromadzona pod scen± wytrwale szala³a a¿ do koñca. Nie zabrak³o kawa³ków takich jak : "Hawa Negila", "Stay with me", "Ska is our Bussiness" czy wykonanego wy¶mienicie "Tainted Love". Trudno by³o nie zauwa¿yæ znakomitej formy ca³ego zespo³u, a w szczególno¶ci wokalisty, dla którego bez w±tpienia scena jest swoistym ¿ywio³em. Mia³ on bardzo dobry kontakt z publiczno¶ci±, przez co zosta³ odebrany wyj±tkowo entuzjastycznie. Za ka¿dym razem, kiedy muzycy schodzili ze sceny g³o¶ne okrzyki ludzi nie pozwoli³y na zakoñczenie koncertu. Mo¿na powiedzieæ, ¿e trzykrotne bisy by³y wpisane w ca³y wystêp, chocia¿ nawet po nich wszyscy chcieli jeszcze wiêcej. Szczególnie zapad³o mi w pamiêæ wykonanie d³ugo wykrzykiwanego "Skinhead reggae"... kiedy ca³y zespó³ zszed³ ze sceny, wokalista nie pozwoli³ na takie zakoñczenie sytuacji i w efekcie sam za¶piewa³ i zagra³ owy kawa³ek. Wysz³o naprawdê ciekawie, szczero¶æ p³yn±ca z jego przekazu zosta³a doceniona i zas³u¿y³ na gromkie oklaski, których oczywi¶cie nie zabrak³o po zakoñczeniu show. Nie mo¿na jednak nie podkre¶liæ warto¶ci reszty zespo³u, wszyscy spisali siê ¶wietnie i udowodnili ¿e na wiele ich staæ. Pozytywny klimat wystêpu udzieli³ siê wszystkim, co prze³o¿y³o siê pó¼niej na dobr± zabawê podczas ska party prowadzonym przez Dj Julê :) Chcia³am te¿ wspomnieæ o organizacji koncertu, starali¶my siê dopi±æ wszystko na ostatni guzik, co obiektywnie mówi±c – uda³o siê, dziêki czemu zadowolenie jest jeszcze wiêksze i pe³niejsze. Szczerze mówi±c dawno nie zarejestrowa³am tak wyj±tkowej imprezy w Madnessie :-).
Có¿ mogê dodaæ na koniec? Je¿eli bêdziecie mieli kiedykolwiek mo¿liwo¶æ zobaczenia Bluekilli, nie zmarnujcie tej okazji bo naprawdê warto!
2010-05-25 - JahGoodpowrót »