Las Melinas 2012-02-10, Zielona Góra

Zapraszamy na koncert niesamowitej kapeli - Las Melinas !!! Zespó³ o potê¿nym sk³adzie, brzmieniu i energii. Bardzo skoczne i ¿wawe utwory w rytmach reggae/ ska / swing porusz±... wi�cej »

reklama

Allegro - najwiêksze aukcje internetowe, najni¿sze ceny! Kup i sprzedaj!

Antwerp Gipsy-Ska Orkestra

Antwerp Gipsy-Ska Orkestra

Antwerp Gipsy-Ska Orkestra
2009-10-29
Praga
miejsce: Cross Club

Chodz± s³uchy, ¿e dziwny ze mnie cz³owiek, ¿eby nie powiedzieæ dosadniej dziwak. Co jaki¶ czas zaiwaniam do obcych landów na koncerty zespo³ów, o których nikt nigdy nie s³ysza³. Co zrobiæ, tak ju¿ mam. Tym razem do Pragi ¶ci±gn±³ mnie zespó³ o intryguj±cej nazwie Antwerp Gipsy-Ska Orkestra. I to by³ jedyny argument wyjazdu. Nawet nie pofatygowa³em siê, ¿eby sprawdziæ ich dokonania na majspejsie. Ale rozczarowania nie by³o.

Belgowie… – ale czy na pewno Belgowie? Jak ze sceny o¶wiadczy³ wokalista, uwa¿aj± siê za Flamandów, klawiszowiec jest Serbem, a wiêkszo¶æ sk³adu to prawdziwi Cyganie. I politycznie poprawnych proszê o nie korygowanie okre¶lenia nacji na Romowie. Ja tylko cytujê teksty piosenek, w których „Cigani” i „Romani” wystêpowa³y wymiennie.

Zespó³ za³o¿ony w 2004 r. przez Gregora, wokalistê i trêbacza, cz³onka hardcore punkowego Moss oraz sekcji dêtych kilku innych kapel, powsta³ na skutek fascynacji najszybsz± na ¶wiecie cygañsk±, jakby to Czesi powiedzieli, dechovk±, czyli Fanfare Ciocarlia i innych ba³kañskich orkiestr dêtych formatu Kocani Orkestra czy Boban & Marko Markovich Orkestra. W wyniku zmieszania prawdziwej muzyki cygañskiej z tanecznymi rytmami ska narodzi³a siê AGSO, w sk³adzie której znale¼li siê równie¿: Kike na alcie, Nathan Deam na sopranie i tenorze, Mukti na gitarze, Filip na basie, Suhamet Latifi na klawiszach i Porino na perkusji.

Ubrani jak bohaterowie filmów Kusturicy zaczêli, mimo medialnych zapowiedzi, jako¶ wolnawo. Ale to tylko taka zmy³ka, wstêp, by pierwszymi d¼wiêkami odci±gn±æ publiczno¶æ od baru. Gdy ta zebra³a siê na parkiecie pod scen±, machina ruszy³a. Z ogniem i do przodu. Jak przeczuwa³em, folklor ba³kañski wcale nie gryzie siê z folklorem jamajskim. Wrêcz przeciwnie. Szybkie, skoczne rytmy poruszy³y publikê do tañca. Solówki na dêciakach robi³y wra¿enie. Bardzo podoba³y mi siê partie saksofonu sopranowego, który czasem gra³ zupe³nie jak klarnet, a wtedy wyra¼nie pobrzmiewa³y echa muzyki klezmerskiej. Znakomity by³ klawiszowiec, który swoj± szaleñcz± gr± wcale nie ustêpowa³ sekcji dêtej. Zreszt± wszyscy cz³onkowie zespo³u prezentowali wysoki poziom, co przy tego rodzaju muzyce jest nieodzowne. Zagrali kilka standardów, ale na mnie najwiêksze wra¿enie robi³y tradycyjne melodie cygañskie podane w konwencji gypsy-ska. A¿ dziw, ¿e nikt jeszcze nie zaprosi³ ich na festiwal kultury romskiej do Ciechocinka (teraz zdaje siê przeniesiony w inne miejsce). Zw³aszcza, ¿e i ¶piewali g³ównie w swoim jêzyku. Tylko kilka piosenek podanych by³o po angielsku.

Rozgrzana do bia³o¶ci publiczno¶æ nie pozwoli³a zespo³owi na zbyt szybkie opuszczenie sceny, wiêc nie zabrak³o bisów. Dziêki temu mieli¶my dwie godziny ostrej zabawy. Wyczerpuj±cej fizycznie, ale nie duchowo. Po raz kolejny sprawdzi³o siê moje przekonanie, ¿e warto zaryzykowaæ i poznawaæ coraz to nowych wykonawców. Nie tylko uznane gwiazdy warte s± zwi±zanych z koncertowymi wyjazdami po¶wiêceñ. In¿ynier Mamoñ jednak siê myli³.

2009-11-27 - jaregpowrót »