FIRE CORNER !! REGGAE / SOUL ALL- NIGHTER !! VOL.4
2012-02-25, Olsztyn
Szykuje siê kolejna wycieczka w g³±b reggae, ska, soulu i rocksteady. Przez ten magiczny ¶wiat muzyki poprowadz± Ciê stali przewodnicy - Husky, Danny Mod i Real Cool Sound. Bilet... wi�cej »

relacje
- 2011 - kwiecieñ (2)
- 2010 - maj (1)
- 2010 - styczeñ (1)
- 2009 - grudzieñ (1)
- 2009 - pa¼dziernik (1)
- 2009 - marzec (2)
- 2009 - luty (2)
- 2009 - styczeñ (1)
- 2008 - grudzieñ (1)
- 2008 - listopad (5)
- 2008 - pa¼dziernik (4)
- 2008 - wrzesieñ (2)
- 2008 - sierpieñ (1)
- 2008 - lipiec (7)
- 2008 - czerwiec (3)
- 2008 - maj (3)
- 2008 - kwiecieñ (1)
- 2008 - styczeñ (1)
- poka¿ wszystkie
reklama
Red Five Point Star

Red Five Point Star
2008-10-04
Wroc³aw
miejsce: Klub Muzyczny £ykend
Tak siê dobrze z³o¿y³o, ¿e dzieñ po wieczorze czeskim, mieli¶my okazjê obejrzeæ we wroc³awskim klubie £ykend przedstawiciela s³oweñskiej sceny ska. Dla nas raczej egzotycznej. A przecie¿ Red Five Point Star nie wziêli siê znik±d. Dzia³aj± ju¿ 10 lat. Pocz±tkowo jako punkowe trio, potem zrozumieli, ¿e nie têdy droga i przeszli na w³a¶ciw± stronê mocy. Poszerzyli sk³ad o klawisze i sekcjê dêt± i zaczêli tworzyæ miksturê ska, swingu, rockabilly, modern jazzu i rock’n’rolla. W 2005 roku wydali debiutancki album In Color, a dwa lata pó¼niej kolejny, Stepping Out. W swojej d³ugiej ju¿ karierze zagrali kilkaset koncertów u siebie jak i w wielu krajach europejskich, czêsto dziel±c scenê z prawdziwymi tuzami w rodzaju The Toasters, New York Ska-Jazz Ensemble, Royal Crown Revue czy Fishbone. Wreszcie przysz³a pora na Polskê, gdzie przyjechali na dwa koncerty.
Zespó³ o dziwo przyby³ punktualnie i we w³a¶ciwym czasie zrobi³ próbê. Gdy by³ zajêty konsumpcj± wystarczy³o spojrzeæ na scenê, by zorientowaæ siê, ¿e nie bêdziemy mieli do czynienia tylko i wy³±cznie ze ska. Po oczach dawa³a oparta o wzmacniacze gitara, a raczej jej wielkie, bia³e, akustyczne pud³o pod³±czone do pr±du. Ju¿ wkrótce mogli¶my siê przekonaæ, ¿e wokalista kapeli Uro¹ Grahek, który jednocze¶nie j± obs³ugiwa³, mia³ ku temu wszelkie kwalifikacje. Podobnie zreszt± jak pozostali muzycy. ¦wietna sekcja dêta, charakterystyczne brzmienie gitary wsparte tworz±cymi klimat klawiszami i jako fundament ca³o¶ci znakomita sekcja rytmiczna. Gdy grali ska by³o szybko i na temat, choæ dziêki klasie instrumentalistów nie prostacko. Od czasu do czasu przechodzili w rockabilly. Raz w czystej postaci, kiedy indziej przetykane skankowymi rytmami. W sam raz do zabawy na parkiecie. A je¶li kto¶ wola³ stan±æ nieco z ty³u i ws³uchaæ siê uwa¿nie w p³yn±c± z g³o¶ników muzykê, móg³ dostrzec wiele smaczków czy dziwnych podzia³ów rytmicznych stosowanych przez zespó³. Mi bardzo przypad³ do gustu basista, który gdy trzeba zasuwa³ g³êbokie pochody, innym razem szarpa³ z werw± struny. Mam tylko jedno zastrze¿enie. Wola³bym ¿eby gitarê zast±pi³ kontrabasem, który widnieje w logo grupy.
W ci±gu prawie dwóch godzin S³oweñcy zaprezentowali swój w³asny materia³ oraz kilka interesuj±cych, a czêsto zaskakuj±cych coverów. Jakich? Z premedytacj± nie powiem. Trzeba chodziæ na koncerty nie znanych wykonawców. Wype³nia siê wtedy cele edukacyjne, poszerza horyzonty i czêsto uczestniczy w dobrej zabawie. No i mo¿na w ³atwy sposób za niedu¿e pieni±dze wej¶æ w posiadanie p³yt, które inaczej s± trudno osi±galne. Poniewa¿ oba wydawnictwa RFPS trzymaj± poziom, koñczê tê pisaninê i biorê siê za s³uchanie.
2008-10-08 - jaregpowrót »
Zespó³ o dziwo przyby³ punktualnie i we w³a¶ciwym czasie zrobi³ próbê. Gdy by³ zajêty konsumpcj± wystarczy³o spojrzeæ na scenê, by zorientowaæ siê, ¿e nie bêdziemy mieli do czynienia tylko i wy³±cznie ze ska. Po oczach dawa³a oparta o wzmacniacze gitara, a raczej jej wielkie, bia³e, akustyczne pud³o pod³±czone do pr±du. Ju¿ wkrótce mogli¶my siê przekonaæ, ¿e wokalista kapeli Uro¹ Grahek, który jednocze¶nie j± obs³ugiwa³, mia³ ku temu wszelkie kwalifikacje. Podobnie zreszt± jak pozostali muzycy. ¦wietna sekcja dêta, charakterystyczne brzmienie gitary wsparte tworz±cymi klimat klawiszami i jako fundament ca³o¶ci znakomita sekcja rytmiczna. Gdy grali ska by³o szybko i na temat, choæ dziêki klasie instrumentalistów nie prostacko. Od czasu do czasu przechodzili w rockabilly. Raz w czystej postaci, kiedy indziej przetykane skankowymi rytmami. W sam raz do zabawy na parkiecie. A je¶li kto¶ wola³ stan±æ nieco z ty³u i ws³uchaæ siê uwa¿nie w p³yn±c± z g³o¶ników muzykê, móg³ dostrzec wiele smaczków czy dziwnych podzia³ów rytmicznych stosowanych przez zespó³. Mi bardzo przypad³ do gustu basista, który gdy trzeba zasuwa³ g³êbokie pochody, innym razem szarpa³ z werw± struny. Mam tylko jedno zastrze¿enie. Wola³bym ¿eby gitarê zast±pi³ kontrabasem, który widnieje w logo grupy.
W ci±gu prawie dwóch godzin S³oweñcy zaprezentowali swój w³asny materia³ oraz kilka interesuj±cych, a czêsto zaskakuj±cych coverów. Jakich? Z premedytacj± nie powiem. Trzeba chodziæ na koncerty nie znanych wykonawców. Wype³nia siê wtedy cele edukacyjne, poszerza horyzonty i czêsto uczestniczy w dobrej zabawie. No i mo¿na w ³atwy sposób za niedu¿e pieni±dze wej¶æ w posiadanie p³yt, które inaczej s± trudno osi±galne. Poniewa¿ oba wydawnictwa RFPS trzymaj± poziom, koñczê tê pisaninê i biorê siê za s³uchanie.
2008-10-08 - jaregpowrót »