Diana Levi & Upbeat Quartet w Tygmoncie! 2012-02-23, Warszawa

Ska vs. Reggae vs. Digital Dub z elektryzuj±cym ¿eñskim wokalem? Eksperymentatorzy oko³o jamajskich brzmieñ spod znaku ska, rocksteady i jazzu zaprosili do wspólnych wystêpów Dianê... wi�cej »

reklama

The Chancers, Fast Food Orchestra

The Chancers, Fast Food Orchestra

The Chancers, Fast Food Orchestra
2008-10-03
Wroc³aw
miejsce: Klub Muzyczny £ykend

Czechy to niedu¿y kraj, ale aktywno¶ci na polu krzewienia muzyki ska mo¿na im pozazdro¶ciæ. Nieustaj±ce wizyty gwiazd ¶wiatowych mniejszego i wiêkszego formatu, fakt, ¿e g³ównie w Pradze, liczne festiwale oraz liczba zespo³ów rodzimych, koncertuj±cych i wydaj±cych p³yty, robi wra¿enie. Wielu wykonawców z tego kraju zdoby³o nale¿n± im pozycjê w Europie i poza ni±, nagrywaj±c swoje p³yty dla renomowanych wytwórni. Dwie z topowych tamtejszych kapel mieli¶my przyjemno¶æ ogl±daæ we Wroc³awiu w ramach imprezy o wdziêcznej nazwie Czech Republic Ska Night, bêd±cej czê¶ci± odbywaj±cego siê w tym mie¶cie Festiwalu Wyszehradzkiego.

Na pocz±tek Fast Food Orchestra. Ten istniej±cy ju¿ ponad dziesiêæ lat zespó³ zaczyna³ jako przedstawiciel typowego, skocznego ska. Z biegiem czasu wprowadzi³ do swojej muzyki elementy reggae, dancehallu, ragga, rocksteady, punka, hip-hopu, popu czy breakbeatu. Powsta³a mieszanka i¶cie wybuchowa. Efekt? Cztery p³yty na koncie, koncerty u boku Pilfers, Hotknives, Panteon Rococo, Slackers, Selecter, Skatalites, niedawna wspólna trasa po Europie z The Toasters i ostatnio tourne po Brazylii. Do Wroc³awia nie dotar³ z nimi Dr. Kary, czeski dj i toaster, obdarzony g³osem, którym konkurowaæ mo¿e z innym, bardziej u nas znanym Doktorem ;-). Ale nie ma tego z³ego co by na dobre nie wysz³o. Mogli¶my dziêki temu us³yszeæ wiêcej ska, ni¿ to ostatnio im siê zdarza. Tradycyjne d¼wiêki, jazzuj±ce zagrywki, ciêty rytm, i do tego hip-hop. Gryzie siê? Niekoniecznie. W ich wykonaniu taki mix naprawdê siê sprawdza. Karego w toastingu zastêpowa³ saksofonista Susha, który z tematem jest niezgorzej obeznany i na lokalnym, praskim rynku, znany z tej strony. Nie muszê chyba wspominaæ, ¿e muzycy technicznie byli bez zarzutu. I tylko trochê szkoda, ¿e widzia³o ich w sumie tak ma³o ludzi. Na ogó³ graj± dla du¿o liczniejszej publiczno¶ci. Có¿, Wroc³aw ostatnimi czasy nie jest ³atwym miastem dla organizatorów koncertów.

Po Fast Foodach, pó¼n± ju¿ por±, przysz³a kolej na inn± czesk± legendê, The Chancers. Kapelê za³o¿yli dziesiêæ lat temu mieszkaj±cy w Pradze Anglicy. Od pocz±tku popularyzowali na czeskiej ziemi klasyczny 2 Tone. I mimo, ¿e w ci±gu tego czasu sk³ad ulega³ zmianom, wci±¿ jest to zespó³ narodowo¶ciowo mieszany, a styl grupy nie zmieni³ siê zasadniczo. Co najwy¿ej uleg³ jako¶ciowej poprawie. Muzycy graj± znakomicie, a charyzmatyczny wokalista Simon dysponuje g³osem i pos³uguje siê jêzykiem sta³ego bywalca pubów. Chcia³oby siê napisaæ londyñskich, ale przecie¿ pochodzi on bodaj¿e z Southend. Co by nie mówiæ, nie jest to jêzyk jakiego ucz± dzieci w szko³ach. Z tym zespo³em ja mam ma³y problem. Mimo, ¿e uwielbiam 2 Tone, nie wszystkie ich koncerty przemawiaj± do mnie. Ten przemówi³. Zagrali jako¶ tak bardzo ostro, z wykopem, nie przekraczaj±c jednak delikatnej granicy wyznaczonej przez konwencjê stylu i nie przeszli na stronê punk rocka. Za to nale¿y im siê uznanie. Kawa³ki lecia³y jeden za drugim, a garstka publiczno¶ci, która jeszcze pozosta³a w klubie, szala³a pod scen±. Kolejny plus dla zespo³u, do pustej sali te¿ trzeba umieæ graæ. I nie zabrak³o bisów. A na koniec nie¶miertelny ®i¾kov Skins od¶piewany przez wszystkich zgromadzonych.

To by³ dobry koncert i bardzo udany wieczór. Oby wiêcej takich przy liczniejszym udziale publiki. Jednak praca u podstaw jest w naszym kraju konieczno¶ci±.

2008-10-08 - jaregpowrót »