Las Melinas
2012-02-10, Zielona Góra
Zapraszamy na koncert niesamowitej kapeli - Las Melinas !!! Zespó³ o potê¿nym sk³adzie, brzmieniu i energii. Bardzo skoczne i ¿wawe utwory w rytmach reggae/ ska / swing porusz±... wi�cej »

relacje
- 2011 - kwiecieñ (2)
- 2010 - maj (1)
- 2010 - styczeñ (1)
- 2009 - grudzieñ (1)
- 2009 - pa¼dziernik (1)
- 2009 - marzec (2)
- 2009 - luty (2)
- 2009 - styczeñ (1)
- 2008 - grudzieñ (1)
- 2008 - listopad (5)
- 2008 - pa¼dziernik (4)
- 2008 - wrzesieñ (2)
- 2008 - sierpieñ (1)
- 2008 - lipiec (7)
- 2008 - czerwiec (3)
- 2008 - maj (3)
- 2008 - kwiecieñ (1)
- 2008 - styczeñ (1)
- poka¿ wszystkie
The Hoodska Explosive, Dub in da Trip, CCTV Allstars

The Hoodska Explosive, Dub in da Trip, CCTV Allstars
2008-07-29
Praga
miejsce: Cross Club
Zachêcony bardzo pozytywnymi opiniami po warszawskim koncercie Izraelczyków, postanowi³em urlop rozpocz±æ od wycieczki do Pragi. Tam koncert mia³ miejsce w ramach cyklicznej imprezy znanej pod nazw± HuLiDi. Jest to skrót od trzech s³ów: hudba, literatura, divadlo, których znaczenia chyba nie muszê t³umaczyæ. Na tych imprezach ma miejsce prezentacja interesuj±cej, niekomercyjnej i czêsto niekonwencjonalnej literatury, odbywaj± siê takie¿ przedstawienia teatralne, wystêpy performerów i tym podobne smako³yki, których na ogó³ trudno do¶wiadczyæ w innych miejscach. Program uzupe³niaj± ¿ywe wystêpy zespo³ów muzycznych. A, ¿e Boldrik, pomys³odawca i koordynator przedsiêwziêcia, ma zakrêt na punkcie jamajszczyzny, s± to przewa¿nie kapele w jaki¶ sposób powi±zane z jamajskim nurtem w muzyce. Dodam jeszcze na zachêtê, ¿e z regu³y s± to imprezy darmowe.
W ten wtorkowy, gor±cy, lipcowy wieczór mieli¶my mo¿liwo¶æ zobaczyæ na scenie Crossu a¿ trzy zespo³y. Ubocznym skutkiem by³y ograniczenia czasowe narzucone poszczególnym wystêpom (najczê¶ciej w ramach HuLiDi gra jedna kapela), z czego t³umaczy³ mi siê Boldrik w przedkoncertowej rozmowie. Có¿, imprezy w Crossie rzadko kiedy rozpoczynaj± siê przed 21 godzin±. Czê¶æ teatraln± tutaj pominê, bo ten przejaw dzia³alno¶ci kulturalnej cz³owieka nie wchodzi w zakres zainteresowañ naszego serwisu. Przejd¼my zatem do muzyki. Na pocz±tek CCTV Allstars z Pragi. Kolejny, nowy, m³ody, obiecuj±cy zespó³, który niedawno zaistnia³ na tamtejszej scenie. Na dodatek w miêdzynarodowym, brytyjsko-szwedzko-meksykañsko-czesko-amerykañsko-s³owackim sk³adzie. Nie uda³o mi siê zobaczyæ ich na Mighty Sounds, ale co siê odwlecze... . Po tym wystêpie wra¿enia mam mocno mieszane. Fajnie, ¿e pojawia siê grupa m³odych ludzi maj±ca pomys³ na stworzenie czego¶ nowego, z innym spojrzeniem na mocno ograne patenty. Mnie jednak po³±czenie hardcore country ze ska w tym wykonaniu nie powali³o na kolana. Niby wszystko ok. Mocny, pijacko brudny wokal, czêsto ostra gitara, dobra sekcja dêta, ale to nie to. A mo¿e w³a¶nie chodzi o wykonanie? Takie granie wymaga idealnego przechodzenia z jednego klimatu w drugi. Wed³ug mnie tego nie by³o. Momentami mia³em wra¿enie, ¿e s³yszê dwa zespo³y. Jeden prezentuje ostrzejsze, folkowo-countrowo-rockowe brzmienie, drugi radosne rytmy ska. Chyba brakuje im jeszcze ogrania. Zespo³u nie skre¶lam, poczekam co bêdzie dalej. Jak siê wyrobi± powinno byæ dobrze, bo pomys³y maj± naprawdê ciekawe.
Rozpisa³em siê o zespole z Pragi, ale przecie¿ kto chcia³, The Hoodska Explosive mia³ okazjê zobaczyæ w Warszawie. Przychylne relacje po tym koncercie nie by³y przesadzone. Zespó³ jest naprawdê ¶wietny. Bardzo podoba mi siê ta mieszanka tradycyjnego ska, jazzu i klezmerskich d¼wiêków. Je¶li siê nie mylê, w jednym utworze pojawi³y siê nawet nuty arabskie. W przeciwieñstwie do Warszawy (z tego co czytam), du¿a porcja utworów wokalnych. Ja zastrze¿eñ nie ma, bo dobrze za¶piewane. I jak siê okaza³o, w ska sprawdza siê równie¿ jêzyk hebrajski. Prawd± jest bowiem, ¿e ska nie zna granic.
W Pradze by³ ju¿ bardzo pó¼ny wieczór, w zasadzie noc. Idealna pora, by na nieco ponad godzinê Cross zamieni³ siê w jedn± z zapyzia³ych, chicagowskich knajpek, gdzie mafiozi rozliczaj± nielegalnie zarobione pieni±dze, planuj± kolejne przestêpstwa, s±cz± drinki i s³uchaj± muzyki. Na scenie w³a¶nie przygrywa Hoodska Explosive. Kto¶ nied³ugo po¿egna siê z tym ¶wiatem. Trochê mnie ponios³o. Ale czy my¶licie, ¿e tylko W³osi trzê¶li podziemnym ¿yciem miast za oceanem? ¯ydzi równie¿ znacz±co zapisali siê w historii zorganizowanej przestêpczo¶ci.
Takie mroczne my¶li nasz³y mnie, gdy s³ucha³em ¶piewaj±cego i graj±cego na elektrycznym kontrabasie Haggai Zehavi oraz jego kolegów, prawdziwych rude boys z Izraela. No nie, w jak±¶ melancholiê nie popad³em. Nie przy ich muzyce. Ca³y czas tañczy³em na parkiecie i ¶wietnie siê bawi³em. Tylko szkoda, ¿e tak krótko. Pod tym wzglêdem warszawiacy mieli lepiej. Niestety, takie imprezy maj± swoje prawa. Najlepsze by³o, gdy zespó³ przeprasza³, ¿e ju¿ pó¼no (rzeczywi¶cie), a oni tego dnia graj± w Turynie i musz± siê ju¿ zawijaæ. Jako¶ im to nie przeszkadza³o, by jeszcze przez d³u¿szy czas degustowaæ czeskie piwo i podrywaæ holki :-).
Na zakoñczenie na scenie zago¶ci³ Dub in da Trip Boldrika. Z nimi mam wielki k³opot. Znam go¶cia i g³upio siê czujê, gdy zadaje mi pytanie, jak siê podoba³o? To nie jest moja muzyka. Je¶li ju¿ ma byæ mieszanie dancehalla, reggae i ska, musi to byæ zrobione mega perfekcyjnie. Nie ka¿dy tak potrafi. W sumie w wypadku Czechów nie jest jako¶ tragicznie, ale mi takie granie nie le¿y. Choæ swoj± publiczno¶æ maj±, która i tym razem bawi³a siê z zespo³em do bia³ego rana. Ja przez jaki¶ czas równie¿. W trakcie koncertu musia³em jednak opu¶ciæ wnêtrza przytulnego (hm, raczej industrialnego) klubu. Nieub³aganie zbli¿a³ siê czas odjazdu poci±gu do Turynu..., tfu, w kierunku granicy. I tak zakoñczy³ siê kolejny, udany wyjazd do Pragi. Bêd± nastêpne ;-).
2008-08-09 - jaregpowrót »
W ten wtorkowy, gor±cy, lipcowy wieczór mieli¶my mo¿liwo¶æ zobaczyæ na scenie Crossu a¿ trzy zespo³y. Ubocznym skutkiem by³y ograniczenia czasowe narzucone poszczególnym wystêpom (najczê¶ciej w ramach HuLiDi gra jedna kapela), z czego t³umaczy³ mi siê Boldrik w przedkoncertowej rozmowie. Có¿, imprezy w Crossie rzadko kiedy rozpoczynaj± siê przed 21 godzin±. Czê¶æ teatraln± tutaj pominê, bo ten przejaw dzia³alno¶ci kulturalnej cz³owieka nie wchodzi w zakres zainteresowañ naszego serwisu. Przejd¼my zatem do muzyki. Na pocz±tek CCTV Allstars z Pragi. Kolejny, nowy, m³ody, obiecuj±cy zespó³, który niedawno zaistnia³ na tamtejszej scenie. Na dodatek w miêdzynarodowym, brytyjsko-szwedzko-meksykañsko-czesko-amerykañsko-s³owackim sk³adzie. Nie uda³o mi siê zobaczyæ ich na Mighty Sounds, ale co siê odwlecze... . Po tym wystêpie wra¿enia mam mocno mieszane. Fajnie, ¿e pojawia siê grupa m³odych ludzi maj±ca pomys³ na stworzenie czego¶ nowego, z innym spojrzeniem na mocno ograne patenty. Mnie jednak po³±czenie hardcore country ze ska w tym wykonaniu nie powali³o na kolana. Niby wszystko ok. Mocny, pijacko brudny wokal, czêsto ostra gitara, dobra sekcja dêta, ale to nie to. A mo¿e w³a¶nie chodzi o wykonanie? Takie granie wymaga idealnego przechodzenia z jednego klimatu w drugi. Wed³ug mnie tego nie by³o. Momentami mia³em wra¿enie, ¿e s³yszê dwa zespo³y. Jeden prezentuje ostrzejsze, folkowo-countrowo-rockowe brzmienie, drugi radosne rytmy ska. Chyba brakuje im jeszcze ogrania. Zespo³u nie skre¶lam, poczekam co bêdzie dalej. Jak siê wyrobi± powinno byæ dobrze, bo pomys³y maj± naprawdê ciekawe.
Rozpisa³em siê o zespole z Pragi, ale przecie¿ kto chcia³, The Hoodska Explosive mia³ okazjê zobaczyæ w Warszawie. Przychylne relacje po tym koncercie nie by³y przesadzone. Zespó³ jest naprawdê ¶wietny. Bardzo podoba mi siê ta mieszanka tradycyjnego ska, jazzu i klezmerskich d¼wiêków. Je¶li siê nie mylê, w jednym utworze pojawi³y siê nawet nuty arabskie. W przeciwieñstwie do Warszawy (z tego co czytam), du¿a porcja utworów wokalnych. Ja zastrze¿eñ nie ma, bo dobrze za¶piewane. I jak siê okaza³o, w ska sprawdza siê równie¿ jêzyk hebrajski. Prawd± jest bowiem, ¿e ska nie zna granic.
W Pradze by³ ju¿ bardzo pó¼ny wieczór, w zasadzie noc. Idealna pora, by na nieco ponad godzinê Cross zamieni³ siê w jedn± z zapyzia³ych, chicagowskich knajpek, gdzie mafiozi rozliczaj± nielegalnie zarobione pieni±dze, planuj± kolejne przestêpstwa, s±cz± drinki i s³uchaj± muzyki. Na scenie w³a¶nie przygrywa Hoodska Explosive. Kto¶ nied³ugo po¿egna siê z tym ¶wiatem. Trochê mnie ponios³o. Ale czy my¶licie, ¿e tylko W³osi trzê¶li podziemnym ¿yciem miast za oceanem? ¯ydzi równie¿ znacz±co zapisali siê w historii zorganizowanej przestêpczo¶ci.
Takie mroczne my¶li nasz³y mnie, gdy s³ucha³em ¶piewaj±cego i graj±cego na elektrycznym kontrabasie Haggai Zehavi oraz jego kolegów, prawdziwych rude boys z Izraela. No nie, w jak±¶ melancholiê nie popad³em. Nie przy ich muzyce. Ca³y czas tañczy³em na parkiecie i ¶wietnie siê bawi³em. Tylko szkoda, ¿e tak krótko. Pod tym wzglêdem warszawiacy mieli lepiej. Niestety, takie imprezy maj± swoje prawa. Najlepsze by³o, gdy zespó³ przeprasza³, ¿e ju¿ pó¼no (rzeczywi¶cie), a oni tego dnia graj± w Turynie i musz± siê ju¿ zawijaæ. Jako¶ im to nie przeszkadza³o, by jeszcze przez d³u¿szy czas degustowaæ czeskie piwo i podrywaæ holki :-).
Na zakoñczenie na scenie zago¶ci³ Dub in da Trip Boldrika. Z nimi mam wielki k³opot. Znam go¶cia i g³upio siê czujê, gdy zadaje mi pytanie, jak siê podoba³o? To nie jest moja muzyka. Je¶li ju¿ ma byæ mieszanie dancehalla, reggae i ska, musi to byæ zrobione mega perfekcyjnie. Nie ka¿dy tak potrafi. W sumie w wypadku Czechów nie jest jako¶ tragicznie, ale mi takie granie nie le¿y. Choæ swoj± publiczno¶æ maj±, która i tym razem bawi³a siê z zespo³em do bia³ego rana. Ja przez jaki¶ czas równie¿. W trakcie koncertu musia³em jednak opu¶ciæ wnêtrza przytulnego (hm, raczej industrialnego) klubu. Nieub³aganie zbli¿a³ siê czas odjazdu poci±gu do Turynu..., tfu, w kierunku granicy. I tak zakoñczy³ siê kolejny, udany wyjazd do Pragi. Bêd± nastêpne ;-).
2008-08-09 - jaregpowrót »