Diana Levi & Upbeat Quartet w Tygmoncie!
2012-02-23, Warszawa
Ska vs. Reggae vs. Digital Dub z elektryzuj±cym ¿eñskim wokalem? Eksperymentatorzy oko³o jamajskich brzmieñ spod znaku ska, rocksteady i jazzu zaprosili do wspólnych wystêpów Dianê... wi�cej »

relacje
- 2011 - kwiecieñ (2)
- 2010 - maj (1)
- 2010 - styczeñ (1)
- 2009 - grudzieñ (1)
- 2009 - pa¼dziernik (1)
- 2009 - marzec (2)
- 2009 - luty (2)
- 2009 - styczeñ (1)
- 2008 - grudzieñ (1)
- 2008 - listopad (5)
- 2008 - pa¼dziernik (4)
- 2008 - wrzesieñ (2)
- 2008 - sierpieñ (1)
- 2008 - lipiec (7)
- 2008 - czerwiec (3)
- 2008 - maj (3)
- 2008 - kwiecieñ (1)
- 2008 - styczeñ (1)
- poka¿ wszystkie
Yellow Umbrella

Yellow Umbrella
2008-05-17
Wroc³aw
miejsce: Klub Muzyczny £ykend
Parasolki s± zespo³em bardzo lubianym w Polsce. Oni tak¿e lubi± graæ w naszym kraju, co ju¿ niejednokrotnie czynili. Szczególnie upodobali sobie Wroc³aw, gdzie maj± grupê oddanych fanów i zawsze s± gor±co przyjmowani. Tak by³o równie¿ tym razem. Klub £ykend, który czêsto na dobrych koncertach nie wiedzieæ czemu ¶wieci pustkami, zape³ni³a ca³kiem spora liczba widzów. Mo¿e nie do ostatniego miejsca, ale i tak w porównaniu z ostatnimi imprezami w jakich tam uczestniczy³em, by³o ca³kiem nie¼le. Zespó³ odrobinê siê spó¼ni³, jednak nikomu to specjalnie nie przeszkadza³o. By³ czas na pogawêdki ze spotkanymi znajomymi czy cz³onkami kapeli, a oni przecie¿ te¿ musieli na³adowaæ akumulatory przed wystêpem. Zaczêli ok. 21 godziny. Pod scen± momentalnie zebra³ siê spory t³umek. Niestety, niektórzy wci±¿ nie wiedz± jak nale¿y zachowywaæ siê na koncertach ska. Sk±d jednak maj± wiedzieæ, wychowani na ró¿nych Sadach, ¯ó³wiach czy innych Strachach. Na ³amach Rudemaker.pl na pewno znajdzie siê miejsce dla nauczycieli chc±cych prowadziæ pracê u podstaw i g³osiæ s³owo ska ;-).
Zespó³ zaprezentowa³ siê rewelacyjnie. Poprzedni ich koncert w £ykendzie wypad³ jako¶ blado i trochê mnie rozczarowa³. Oczywi¶cie poni¿ej pewnego poziomu nie zeszli, a technicznie zagrali ¶wietnie, zabrak³o jednak wtedy tego czego¶. Tym razem to co¶ by³o jak najbardziej. Grali zupe³nie na luzie, bez spiêæ, pokazuj±c pe³niê swoich mo¿liwo¶ci. Przedstawili przekrój z ca³ego swojego repertuaru. I mo¿e o to w³a¶nie chodzi. Poprzednio skupili siê na promocji najnowszej p³yty, przez co koncert by³ nieco jednostajny. Teraz us³yszeli¶my klasyczny The Best Of. Nie zabrak³o chyba ¿adnego hitu kapeli. Mo¿na by³o potañczyæ, je¶li akurat nie prowadzi³o siê walki z jakim¶ poguj±cym debilem obok, po¶piewaæ wspólnie z zespo³em czy po prostu pogibaæ siê w rytm muzyki. Dla ka¿dego co¶ mi³ego. Uwielbiam takie koncert. Zespó³ wielokrotnie ju¿ ogl±dany, wszystkie utwory znane na pamiêæ, a przyjemno¶æ z obcowania z t± muzyk± wielka i ¿adnej nudy. Z tego wszystkiego zapomnia³em skontrolowaæ czas trwania wystêpu. Grali na pewno ze dwie godziny, mo¿e trochê d³u¿ej. Dla mnie za krótko. Nastêpna okazja bêdzie w po³owie lipca w P³ocku, a jak komu¶ ma³o, tydzieñ pó¼niej na festiwalu Mighty Sounds w Czechach. Ja mam zamiar skorzystaæ.
Afterparty, jak to we Wroc³awiu, przygotowa³a Dj Jula. I co charakterystyczne, zespó³ nie zawin±³ siê zaraz po koncercie tylko wszyscy bawili siê wspólnie z nami jeszcze d³ugo, d³ugo w noc. Oni tak maj±. Zw³aszcza we Wroc³awiu. Pewnie za czas jaki¶ znowu przyjad± do miasta nad Odr±. Wtedy my te¿ na pewno przybêdziemy, by wspólnie bawiæ siê przy ulubionej muzyce. Do nastêpnego.
2008-05-26 - jaregpowrót »
Zespó³ zaprezentowa³ siê rewelacyjnie. Poprzedni ich koncert w £ykendzie wypad³ jako¶ blado i trochê mnie rozczarowa³. Oczywi¶cie poni¿ej pewnego poziomu nie zeszli, a technicznie zagrali ¶wietnie, zabrak³o jednak wtedy tego czego¶. Tym razem to co¶ by³o jak najbardziej. Grali zupe³nie na luzie, bez spiêæ, pokazuj±c pe³niê swoich mo¿liwo¶ci. Przedstawili przekrój z ca³ego swojego repertuaru. I mo¿e o to w³a¶nie chodzi. Poprzednio skupili siê na promocji najnowszej p³yty, przez co koncert by³ nieco jednostajny. Teraz us³yszeli¶my klasyczny The Best Of. Nie zabrak³o chyba ¿adnego hitu kapeli. Mo¿na by³o potañczyæ, je¶li akurat nie prowadzi³o siê walki z jakim¶ poguj±cym debilem obok, po¶piewaæ wspólnie z zespo³em czy po prostu pogibaæ siê w rytm muzyki. Dla ka¿dego co¶ mi³ego. Uwielbiam takie koncert. Zespó³ wielokrotnie ju¿ ogl±dany, wszystkie utwory znane na pamiêæ, a przyjemno¶æ z obcowania z t± muzyk± wielka i ¿adnej nudy. Z tego wszystkiego zapomnia³em skontrolowaæ czas trwania wystêpu. Grali na pewno ze dwie godziny, mo¿e trochê d³u¿ej. Dla mnie za krótko. Nastêpna okazja bêdzie w po³owie lipca w P³ocku, a jak komu¶ ma³o, tydzieñ pó¼niej na festiwalu Mighty Sounds w Czechach. Ja mam zamiar skorzystaæ.
Afterparty, jak to we Wroc³awiu, przygotowa³a Dj Jula. I co charakterystyczne, zespó³ nie zawin±³ siê zaraz po koncercie tylko wszyscy bawili siê wspólnie z nami jeszcze d³ugo, d³ugo w noc. Oni tak maj±. Zw³aszcza we Wroc³awiu. Pewnie za czas jaki¶ znowu przyjad± do miasta nad Odr±. Wtedy my te¿ na pewno przybêdziemy, by wspólnie bawiæ siê przy ulubionej muzyce. Do nastêpnego.
2008-05-26 - jaregpowrót »