VESPA - de last szo³ ewer z Alk± na wokalu 2012-03-16, Szczecin

VESPA (Twój ulubiony zespó³) powraca z „najgro¼niejszym szo³ estradowym ever”. 16. marca, w Pierwszym Miejscu popularny szczeciñski zespó³ ska wyst±pi po raz ostatni w... wi�cej »

reklama

Allegro - najwiêksze aukcje internetowe, najni¿sze ceny! Kup i sprzedaj!

Mark Foggo - MAD

Mark Foggo - MAD

Mark Foggo - MAD

D³ugo zbiera³em siê do napisania tej recenzji. Z jednej strony nie lubiê pisaæ o p³ytach, które mi siê nie podobaj±, z drugiej mia³em trudno¶ci z okre¶leniem w³asnego stosunku do najnowszego dzie³a Marka Foggo. No w³a¶nie. Gdybym od razu zwróci³ uwagê na fakt, ¿e p³yta sygnowana jest wy³±cznie nazwiskiem artysty, a na ok³adce brakuje towarzysz±cych mu w ostatnich latach The Skasters, mo¿e szybciej znalaz³bym klucz do w³a¶ciwego jej odczytania. Wygl±da na to, ¿e w szufladce, do której wpycha siê Foggo, jest dla niego ciut za ciasno. Dlatego od czasu do czasu poszukuje nieco innej formu³y, która pozwoli na oddanie tego co mu w duszy gra.

P³ytê rozpoczyna The Day I Met Muhammad Ali. Jest ok. Mark Foggo jakiego znamy i lubimy. Co¶ dziwnego zaczyna dziaæ siê przy nastêpnym, Caravans. Niby ska, ale takie w mocno rockowym sosie. Jed¼my dalej. Bang Me Head, reggae/ska z charakterystycznym dla Foggo wokalem, ale du¿o tu elektroniki i mocny bas. I ten saksofon. Ach, cudo! Choæ klimat zrobi³ siê nieco zagatkowy.

Ca³kiem dziwnie robi siê przy Rotten To The Core. To¿ to jak nic rockabilly. Na dodatek temat, sorry riddim :-), jakby znajomy. Hm. Nastêpnie mamy Cybergirl – elektro reggea z orkiestrow± parti± klawiszy i znów wybijaj±c± siê lini± basu. W tym momencie szare komórki zaczynaj± pracowaæ coraz intensywniej. Ale¿ tak! Eureka! Dwa ostatnie utwory ukaza³y siê wcze¶niej, choæ w innych wersjach, na p³ycie Shake The Baby firmowanej przez The Babyshaker, jeden z projektów Marka Foggo. Pierwsz± po³owê p³yty koñczy Jump That Gate, prawdziwe reggae.

Drug± otwiera Sugarlover. Klasyczny Foggo, znowu zaczerpniêty z albumu The Babyshaker. Za spraw± Watch The Clock pod±¿amy w rejony punk rocka z chórkami i soczystym basem, po czym powracamy do ska i do The Babyshaker w Punch i Rollin 'n Ridin. I ju¿ na koniec EU, czyli punk nieco w stylu Cock Sparrera i calypso/ska z rega³owym basem w What It Feels Like.

Podsumowuj±c, na MAD mamy 12 utworów, w tym 7 nowych i 5 znanych ju¿ wcze¶niej, choæ na nowo opracowanych. Do tego mieszanka stylów „ró¿nych i ró¿niastych”. Muszê przyznaæ, ¿e pomimo pewnej dezorientacji na pocz±tku, mi ten koktajl posmakowa³. P³yty s³ucha siê wy¶mienicie. Zreszt±, czy zawsze musi byæ tak samo? Odrobinê urozmaicenia jeszcze nikomu nie zaszkodzi³o. Proponujê pos³uchaæ samemu i nie uprzedzaæ siê zbytnio przed w³o¿eniem CD do odtwarzacza. Ja ze swojej strony polecam!

V2 Records

2010-10-14 - jaregpowrót »