Diana Levi & Upbeat Quartet w Tygmoncie!
2012-02-23, Warszawa
Ska vs. Reggae vs. Digital Dub z elektryzuj±cym ¿eñskim wokalem? Eksperymentatorzy oko³o jamajskich brzmieñ spod znaku ska, rocksteady i jazzu zaprosili do wspólnych wystêpów Dianê... wi�cej »

recenzje
- 2011 - grudzieñ (2)
- 2011 - luty (1)
- 2010 - pa¼dziernik (1)
- 2010 - wrzesieñ (1)
- 2010 - kwiecieñ (1)
- 2010 - styczeñ (1)
- 2009 - grudzieñ (1)
- 2009 - pa¼dziernik (1)
- 2009 - kwiecieñ (5)
- 2009 - marzec (5)
- 2009 - luty (1)
- 2008 - grudzieñ (1)
- 2008 - wrzesieñ (4)
- 2008 - sierpieñ (1)
- 2008 - lipiec (1)
- 2008 - czerwiec (3)
- poka¿ wszystkie
No. 1 Station - Boss Beat

No. 1 Station - Boss Beat
Jako, ¿e jeszcze w grudniu ubieg³ego roku w ogóle nie s³ysza³em o zespole No. 1 Station, by³em co najmniej zaskoczony ich rewelacyjnym wystêpem w londyñskim klubie Hootananny. Pomimo ¿e grali w mocno okrojonym sk³adzie, prezentowali naprawdê imponuj±ce brzmienie, które jak siê pó¼niej okaza³o, na ich najnowszej p³ycie sprawia jeszcze lepsze wra¿enie, czyni±c wydane przez Rockers Revolt "Boss Beat" jedn± z wiêkszych niespodzianek minionego roku.
Je¿eli dobrze odczytujê aspiracje muzyków odpowiedzialnych za ten kr±¿ek, ich g³ówn± ambicj± by³o uzyskanie brzmienia tradycyjnego blue-beatu, z zachowaniem jednak w³asnego rozpoznawalnego stylu. W moim odczuciu cel zosta³ osi±gniêty w 100%. Otrzymujemy wiêc piêtna¶cie, niewiarygodnie wrêcz ¶wie¿ych i ró¿norodnych kawa³ów, ociekaj±cych karaibskim klimatem, zupe³nie nieosi±galnym dla wielu, nieraz du¿o bardziej znanych zespo³ów.
Ju¿ otwieraj±cy p³ytê "Airstrip One" daje niez³e rozeznanie w mo¿liwo¶ciach No. 1 Station, bêd±c w zasadzie instrumentalnym, ska-jazzow± popisem. Nie jest to mo¿e szczególnie wysublimowana kompozycja i ¶miem twierdziæ, ¿e znacznie lepiej sprawdza siê na ¿ywo, jednak umiejêtno¶ci muzyków sprawiaj±, ¿e nawet przy tej relatywnie nieskomplikowanej piosence konkurencja zostaje daleko w tyle. W perspektywie tak mocnego, choæ mo¿e nieco przewidywalnego wej¶cia, tym bardziej zaskakuje drugie na p³ycie "She's So Sweet". Tutaj mamy do czynienia z zupe³n± zmian± tempa i przej¶ciem w klasyczne rocksteady o mocno 'loversowym' zabarwieniu. Po raz pierwszy mo¿na te¿ lepiej przys³uchaæ siê g³osowi wokalisty, który w tym nieco romantycznym numerze wypada naprawdê dobrze. Nastrojowa tr±bka dope³nia rozleniwiaj±cej ca³o¶ci, a zarazem sprawia, ¿e kolejny kawa³ek znów zastaje nas zupe³nie nieprzygotowanych. Tym razem jest to przeróbka "South China Sea" Skatalitesów, zaprezentowana tu pod nazw± "Jackie Chan" i bêd±ca powrotem do tempa "Airstrip One", jednak w zdecydowanie przyjemniejszej dla mojego ucha formie, g³ównie za spraw± szalej±cej sekcji dêtej.
Warto zaznaczyæ, ¿e trêbacz bior±cy udzia³ w nagraniach, Eddy 'Tan-Tan' Thornton, w du¿ej mierze odpowiedzialny za sukces No. 1 Station, ma do czynienia z jamajsk± stylistyk± grania raczej nie od wczoraj. Wystarczy wspomnieæ, ¿e naukê muzycznego rzemios³a rozpocz±³ od os³awionej Alpha Boys School, a w swoim muzycznym cv ma wspó³pracê z takim s³awami jak Georgie Fame, The Beatles, czy Aswad. To powinno wystarczyæ za rekomendacjê.
Tymczasem kolejny na p³ycie numer, "Best Friend" znów nokautuje niczego nie spodziewaj±cego siê s³uchacza, a to za spraw± cudownego g³osu go¶cinnie wystêpuj±cej na p³ycie Ms Moretti. Jej poruszaj±cemu ¶piewowi towarzyszy tu toasting MC Bossa, który bardzo dobrze dope³nia niewiarygodne zdolno¶ci wokalne Panny Moretti. Jak ju¿ pewnie wiêkszo¶æ czytelników zd±¿y³a siê domy¶liæ, opisywany album jest prawdziw± skrzyni± pere³, a kolejn± z nich jest tytu³owe "Boss Beat", tradycyjne skinhead-reggae z charakterystycznymi klawiszami, które pozwalaj± doskonale wczuæ siê w prawdziwy "spirit of 69'". Nastêpne jazzuj±ce "You Wanna Get Busy With Me" ¶wietnie wpisuje siê w to pasmo niespodzianek, powalaj±c s³uchacza g³osem kolejnej, go¶cinnie wystêpuj±cej wokalistki, Persii.
Nie chcê zdradzaæ wszystkich atutów albumu, jednak zapewniam ¿e w dalszej jego czê¶ci poziom w ¿adnym przypadku nie spada. Chwytliwe, choæ nieco banalne "Jiggy Reggae", instrumentalne "Russian Stylee", czy zas³uguj±ce na szczególn± uwagê "Friday Night" z ponownym udzia³em Ms Moretti i MC Bossa, zapewniaj± 100% satysfakcji, a trzeba dodaæ ¿e na p³ycie znalaz³o siê nawet miejsce dla odrobiny bardzo udanego dubu.
To wszystko sk³ada siê na obraz niezwykle ciekawego albumu o rzadko spotykanej ró¿norodno¶ci, który z czystym sumieniem mogê poleciæ ka¿demu, nawet najbardziej wybrednemu pury¶cie. Wci±¿ nie mogê uwierzyæ, ¿e dokona³ tego zespó³, który pomimo ¿e dzia³a od 2001 roku, dot±d skutecznie umyka³ mojej uwadze. Od teraz z ca³± pewno¶ci± bardzo uwa¿nie bêdê ¶ledziæ dalsze poczynania No. 1 Station, w nadziei ¿e nieprêdko zatrac± ¶wie¿o¶æ i oryginalno¶æ jakie s± podstawowymi walorami "Boss Beat".
2009-04-17 - DirtyFingerpowrót »
Je¿eli dobrze odczytujê aspiracje muzyków odpowiedzialnych za ten kr±¿ek, ich g³ówn± ambicj± by³o uzyskanie brzmienia tradycyjnego blue-beatu, z zachowaniem jednak w³asnego rozpoznawalnego stylu. W moim odczuciu cel zosta³ osi±gniêty w 100%. Otrzymujemy wiêc piêtna¶cie, niewiarygodnie wrêcz ¶wie¿ych i ró¿norodnych kawa³ów, ociekaj±cych karaibskim klimatem, zupe³nie nieosi±galnym dla wielu, nieraz du¿o bardziej znanych zespo³ów.
Ju¿ otwieraj±cy p³ytê "Airstrip One" daje niez³e rozeznanie w mo¿liwo¶ciach No. 1 Station, bêd±c w zasadzie instrumentalnym, ska-jazzow± popisem. Nie jest to mo¿e szczególnie wysublimowana kompozycja i ¶miem twierdziæ, ¿e znacznie lepiej sprawdza siê na ¿ywo, jednak umiejêtno¶ci muzyków sprawiaj±, ¿e nawet przy tej relatywnie nieskomplikowanej piosence konkurencja zostaje daleko w tyle. W perspektywie tak mocnego, choæ mo¿e nieco przewidywalnego wej¶cia, tym bardziej zaskakuje drugie na p³ycie "She's So Sweet". Tutaj mamy do czynienia z zupe³n± zmian± tempa i przej¶ciem w klasyczne rocksteady o mocno 'loversowym' zabarwieniu. Po raz pierwszy mo¿na te¿ lepiej przys³uchaæ siê g³osowi wokalisty, który w tym nieco romantycznym numerze wypada naprawdê dobrze. Nastrojowa tr±bka dope³nia rozleniwiaj±cej ca³o¶ci, a zarazem sprawia, ¿e kolejny kawa³ek znów zastaje nas zupe³nie nieprzygotowanych. Tym razem jest to przeróbka "South China Sea" Skatalitesów, zaprezentowana tu pod nazw± "Jackie Chan" i bêd±ca powrotem do tempa "Airstrip One", jednak w zdecydowanie przyjemniejszej dla mojego ucha formie, g³ównie za spraw± szalej±cej sekcji dêtej.
Warto zaznaczyæ, ¿e trêbacz bior±cy udzia³ w nagraniach, Eddy 'Tan-Tan' Thornton, w du¿ej mierze odpowiedzialny za sukces No. 1 Station, ma do czynienia z jamajsk± stylistyk± grania raczej nie od wczoraj. Wystarczy wspomnieæ, ¿e naukê muzycznego rzemios³a rozpocz±³ od os³awionej Alpha Boys School, a w swoim muzycznym cv ma wspó³pracê z takim s³awami jak Georgie Fame, The Beatles, czy Aswad. To powinno wystarczyæ za rekomendacjê.
Tymczasem kolejny na p³ycie numer, "Best Friend" znów nokautuje niczego nie spodziewaj±cego siê s³uchacza, a to za spraw± cudownego g³osu go¶cinnie wystêpuj±cej na p³ycie Ms Moretti. Jej poruszaj±cemu ¶piewowi towarzyszy tu toasting MC Bossa, który bardzo dobrze dope³nia niewiarygodne zdolno¶ci wokalne Panny Moretti. Jak ju¿ pewnie wiêkszo¶æ czytelników zd±¿y³a siê domy¶liæ, opisywany album jest prawdziw± skrzyni± pere³, a kolejn± z nich jest tytu³owe "Boss Beat", tradycyjne skinhead-reggae z charakterystycznymi klawiszami, które pozwalaj± doskonale wczuæ siê w prawdziwy "spirit of 69'". Nastêpne jazzuj±ce "You Wanna Get Busy With Me" ¶wietnie wpisuje siê w to pasmo niespodzianek, powalaj±c s³uchacza g³osem kolejnej, go¶cinnie wystêpuj±cej wokalistki, Persii.
Nie chcê zdradzaæ wszystkich atutów albumu, jednak zapewniam ¿e w dalszej jego czê¶ci poziom w ¿adnym przypadku nie spada. Chwytliwe, choæ nieco banalne "Jiggy Reggae", instrumentalne "Russian Stylee", czy zas³uguj±ce na szczególn± uwagê "Friday Night" z ponownym udzia³em Ms Moretti i MC Bossa, zapewniaj± 100% satysfakcji, a trzeba dodaæ ¿e na p³ycie znalaz³o siê nawet miejsce dla odrobiny bardzo udanego dubu.
To wszystko sk³ada siê na obraz niezwykle ciekawego albumu o rzadko spotykanej ró¿norodno¶ci, który z czystym sumieniem mogê poleciæ ka¿demu, nawet najbardziej wybrednemu pury¶cie. Wci±¿ nie mogê uwierzyæ, ¿e dokona³ tego zespó³, który pomimo ¿e dzia³a od 2001 roku, dot±d skutecznie umyka³ mojej uwadze. Od teraz z ca³± pewno¶ci± bardzo uwa¿nie bêdê ¶ledziæ dalsze poczynania No. 1 Station, w nadziei ¿e nieprêdko zatrac± ¶wie¿o¶æ i oryginalno¶æ jakie s± podstawowymi walorami "Boss Beat".
2009-04-17 - DirtyFingerpowrót »