FIRE CORNER !! REGGAE / SOUL ALL- NIGHTER !! VOL.4
2012-02-25, Olsztyn
Szykuje się kolejna wycieczka w głąb reggae, ska, soulu i rocksteady. Przez ten magiczny świat muzyki poprowadzą Cię stali przewodnicy - Husky, Danny Mod i Real Cool Sound. Bilet... wiďż˝cej »

aktualności
- 2012 - luty (7)
- 2012 - styczeń (9)
- 2011 - grudzień (21)
- 2011 - listopad (20)
- 2011 - październik (13)
- 2011 - wrzesień (18)
- 2011 - sierpień (21)
- 2011 - lipiec (8)
- 2011 - czerwiec (17)
- 2011 - maj (21)
- 2011 - kwiecień (21)
- 2011 - marzec (24)
- 2011 - luty (12)
- 2011 - styczeń (6)
- 2010 - grudzień (2)
- 2010 - listopad (1)
- 2010 - październik (5)
- 2010 - wrzesień (2)
- 2010 - sierpień (1)
- 2010 - lipiec (1)
- 2010 - maj (1)
- 2010 - kwiecień (2)
- 2010 - marzec (4)
- 2010 - luty (3)
- 2010 - styczeń (5)
- 2009 - grudzień (18)
- 2009 - listopad (2)
- 2009 - wrzesień (3)
- 2009 - sierpień (2)
- 2009 - lipiec (1)
- 2009 - czerwiec (1)
- 2009 - maj (2)
- 2009 - kwiecień (3)
- 2009 - marzec (2)
- 2009 - luty (1)
- 2008 - grudzień (5)
- 2008 - listopad (3)
- 2008 - październik (2)
- 2008 - wrzesień (3)
- 2008 - sierpień (2)
- 2008 - lipiec (4)
- 2008 - czerwiec (2)
- 2008 - maj (3)
- 2008 - marzec (4)
- pokaż wszystkie
Zmarł Johnny 'Dizzy' Moore

Zmarł Johnny 'Dizzy' Moore
W sobotę w wieku 69 lat zmarł jeden z założycieli The Skatalites, wybitny trębacz Johnny 'Dizzy' Moore.
Nie udało mu się przezwyciężyć raka, z którym walczył juz od dłuższego czasu. Zmarł w domu przyjaciela tydzień po tym, jak wypisano go ze szpitala.
Jak wspomina go muzykolog Herbie Miller:
"był najkreatywniej myślącym muzykiem ska-ery. Zawsze był gotów spróbować czegoś nowego."
W ten sposób opuścił nas już szósty członek legendarnych Skatalites. Dołączył tym samym do Dona Drummonda, Jackie'go Mittoo, Tommy'ego McCooka, Rolanda Alphonso, i Jerome "Jah Jerry'ego" Hindsa.
Naprawdę nazywał się John Arlington Moore, urodził się w Kingston, a edukację muzyczną zdobył w osławionej Alpha Boys School. Przydomek "Dizzy" zyskał ze względu na wybór instrumentu od amerykańskiego trębacza Dizzy'ego Gillespie. Właśnie w szkole poznał McCooka, Drummonda i Sterlinga, by wkrótce razem z Alphonso stworzyć sekcję dętą The Skatalites, której zawdzięczamy niezapomniane brzmienie kawałków takich jak "Freedom Sounds", "Guns of Navarone", "Confucius", czy "Eastern Standard Time".
Zespół w pierwotnym składzie przetrwał około roku, później Moore nagrywał zarówno dla "Studio One" Clementa 'Coxsone' Dodd'a jak i konkurencyjnego "Treasure Isle" Arthur'a 'Duke' Reid'a. Gdy Skatalites reformowali się w 1982 roku i koncertowali w USA i Europie, Moore dołączał do nich dość nieregularnie, podobno ze względu na spięcia z McCook'iem. Przez 14 lat żył w Nowym Yorku jednak wrócił na Jamajkę w początkach lat 80. Ostatnią trasę za granicą zagrał osiem lat temu z Bunny Wailerem. Nagrywał też z młodszymi adeptami reggae jak np Yami Bolo. W ostatnich latach kilkakrotnie występował w klubach Kingston. Niedawno otrzymał jamajski Order Uznania za wybitne zasługi dla przemysłu muzycznego.
Opuścił czwórkę dzieci i wnuków, jak również matkę. W ten sposób odchodzi kolejna ikona muzyki ska i reggae, zostawiając po sobie niezapomniane brzmienia trąbki, które już dawno przeszły do historii.
2008-08-18 - DirtyFingerpowrót »
Nie udało mu się przezwyciężyć raka, z którym walczył juz od dłuższego czasu. Zmarł w domu przyjaciela tydzień po tym, jak wypisano go ze szpitala.
Jak wspomina go muzykolog Herbie Miller:
"był najkreatywniej myślącym muzykiem ska-ery. Zawsze był gotów spróbować czegoś nowego."
W ten sposób opuścił nas już szósty członek legendarnych Skatalites. Dołączył tym samym do Dona Drummonda, Jackie'go Mittoo, Tommy'ego McCooka, Rolanda Alphonso, i Jerome "Jah Jerry'ego" Hindsa.
Naprawdę nazywał się John Arlington Moore, urodził się w Kingston, a edukację muzyczną zdobył w osławionej Alpha Boys School. Przydomek "Dizzy" zyskał ze względu na wybór instrumentu od amerykańskiego trębacza Dizzy'ego Gillespie. Właśnie w szkole poznał McCooka, Drummonda i Sterlinga, by wkrótce razem z Alphonso stworzyć sekcję dętą The Skatalites, której zawdzięczamy niezapomniane brzmienie kawałków takich jak "Freedom Sounds", "Guns of Navarone", "Confucius", czy "Eastern Standard Time".
Zespół w pierwotnym składzie przetrwał około roku, później Moore nagrywał zarówno dla "Studio One" Clementa 'Coxsone' Dodd'a jak i konkurencyjnego "Treasure Isle" Arthur'a 'Duke' Reid'a. Gdy Skatalites reformowali się w 1982 roku i koncertowali w USA i Europie, Moore dołączał do nich dość nieregularnie, podobno ze względu na spięcia z McCook'iem. Przez 14 lat żył w Nowym Yorku jednak wrócił na Jamajkę w początkach lat 80. Ostatnią trasę za granicą zagrał osiem lat temu z Bunny Wailerem. Nagrywał też z młodszymi adeptami reggae jak np Yami Bolo. W ostatnich latach kilkakrotnie występował w klubach Kingston. Niedawno otrzymał jamajski Order Uznania za wybitne zasługi dla przemysłu muzycznego.
Opuścił czwórkę dzieci i wnuków, jak również matkę. W ten sposób odchodzi kolejna ikona muzyki ska i reggae, zostawiając po sobie niezapomniane brzmienia trąbki, które już dawno przeszły do historii.
2008-08-18 - DirtyFingerpowrót »